Zgodnie z najnowszymi badaniami Gallupa dotyczącymi przyszłości organizacji (It’s manager Jim Clifton, Jim Harter 2019), kreatywność jest podstawą rozwoju i dostosowywania się do ciągle zmieniającego się świata biznesu. Zasada „zmień się lub zgiń” powoduje, że jest ona często wymaganą i poszukiwaną umiejętnością u pracowników. W dzisiejszych czasach kreatywność i innowacje nie są jedynie domeną działów R&D. Są podstawą działania organizacji zwinnych – dotyczy to nie tylko kreacji produktów czy usług, ale przewija się we wszystkim, co robimy: procesach, rozwiązywaniu problemów, nowym sposobie wykonywania codziennych obowiązków. W ten sposób my, jak i organizacje stają się bardziej efektywne.

Czym zatem jest ta kreatywność, tak szeroko poszukiwana przez menagerów i rekruterów?  

Definicji kreatywności jest wiele. Rozpoczynając od połączenia otwartości, niezależności i wytrwałości u Nęcki, poprzez humor, spontaniczność, brak lęku, akceptację i niezależność u Maslow’a, aż po twórczą odwagę u panów Toma i David’a Kelly. Do mnie natomiast bardzo przemawia również ta duchowa definicja kreatywności OSHO, według którego jest ona aromatem indywidualnej wolności. Skoro zatem żadna z tych definicji nie wymaga specjalnych połączeń genotypów, nie jest to umiejętność zarezerwowana jedynie dla geniuszy.  

Zatem jeżeli kreatywność nie jest przeznaczona jedynie dla wybranych i każdy może nad nią pracować, jak się do tego zabrać? Co powinno być podstawą budowania kreatywności u jednostek i w organizacji? 

Budowanie kreatywności jednostek

Rozwijanie kreatywności wydaje się czasami zadaniem bardzo abstrakcyjnym, trudnym, wręcz magicznym. Nic bardziej mylnego. Praca nad własną kreatywnością bazuje na kilku punktach, które wymagają od nas otwartego umysłu i systematyczności. Opiera się ona na: 

  1. Zwróceniu się w kierunku natury – to ona pozwala nam ukoić i uporządkować myśli. Kontakt z naturą zmniejsza naszą impulsywność, relaksuje, sprawia, że stajemy się bardziej otwarci, zmienia perspektywę i powoduje, że jesteśmy bardziej twórczy. 
  2. Otwartości na zabawę – Stuart Brown uważa, że nic nie pobudza umysłu tak jak zabawa. W naszym mózgu podczas zabawy dzieją się wspaniałe rzeczy. Zabawa stymuluje kreatywność i umiejętność rozwiązywania problemów. Baw się, bo zabawa to robienie czegoś tylko dlatego, że lubi się to robić, to powoduje śmiech. To czyste tworzenie bez rywalizacji. 
  3. Dbaniu o swoje ciało – stan, w jakim jest Twoje ciało powoduje, że Twój stan umysłowy blokuje sygnały, które dostajesz. Świadomość ciała jest początkiem pozytywnego budowania stanu fizycznego emocjonalnego, który jest źródłem twoich pokładów kreatywności. 
  4. Życiu tu i teraz – trenuj Twoje zmysły po to, by zauważać więcej i rozszerzać perspektywę. Poczuj wiatr na policzkach, ciepło na Twojej skórze, zapach skoszonej trawy spośród wielu innych na ulicy, usłysz dźwięk tykającego zegara spośród wielu innych. 

To jedynie kilka sposobów – zacznij od nich, trenuj i dziel się odkryciami z innymi lub zapisuj obserwacje, a zauważysz po jakimś czasie jak zmieniła się Twoja perspektywa widzenia świata. Odkryjesz swój świat kreatywności, baw się nim i czerp radość.

Budowanie kreatywności zespołów

Kreatywność budzona indywidualnie ma szanse ogromnie wzrastać w grupie. Grupa daje siłę, inspiruje, otwiera nowe szufladki do których możemy sięgać i budować kolejny poziom. Jakie narzędzia będziesz stosować w grupie, to zależy od sytuacji, tematu do podjęcia lub wielkości grupy. Podaję tutaj ich kilka, testuj wdrażaj, angażuj cały zespół, by razem z nimi odkryć siłę, a wręcz tsunami kreatywności zespołu.

  1. Burza mózgów – jest najbardziej znanym narzędziem stosowanym przy kreacji nowych pomysłów. Warto jest poznać kilka jej zasad, aby przeprowadzić ją efektywnie. Kierujemy się tutaj kilkoma regułami:
    1. brak oceny – całkowicie wyłączmy naszą chęć do racjonalnego podejścia w momencie generowania pomysłów;
    2. różnorodność – generujemy pomysły czasami pochodzące z zupełnie innych światów, im bardziej odległe, tym lepiej J
    3. irracjonalność – całkowite myślenie „out of the box”, im bardziej szalone pomysły, tym lepiej – pozwól się ponieść fali myślenia poza standardami
    4. kojarzenie i łączenie – szukajmy połączeń pomiędzy pomysłami, tak aby stworzyć jak największą ich ilość
  2. Metoda kruszenia – czyli odwrócona burza mózgów. Na samym początku podajemy jak największą ilość wad rozwiązania lub przedmiotu. Podane wady są pomocne do znalezienia pomysłu do ich rozwiązania. Krytyka i szukanie słabych stron w tym wypadku przydaje się do finalnego kreowania pomysłów. Bo przecież jak już znajdziemy problem, to chcemy go jak najszybciej rozwiązać, czyż nie?
  3. Metoda trzech krzeseł DISNEY’a – podejmujesz opinie dotyczącą przedmiotu, rzeczy lub rozwiązania poprzez wcześniej ustalone perspektywy. Disney, bo od niego wywodzi się ta metoda, potrafił podchodzić do zadania z trzech różnych pespektyw: marzyciela, realisty i krytyka. Każda perspektywa pozwalała odkryć coś nowego w temacie i stanowiła motor napędowy dla innowacyjnego rozwiązania. W zespołach przypisujesz role (krzesła) odpowiednim członkom zespołu, i prosisz ich o zmianę krzeseł podczas procesu. Krzesło marzyciela odpowiada nieograniczonym fantazjom i szalonym pomysłom. Krzesło realisty poddaje dalszemu opracowaniu pomysły marzyciela, oceniając je z poziomu rzeczywistości i teraźniejszości. Krzesło krytyka to ocena pomysłu – odpowiedź na pytanie, czy da się go zastosować w praktyce. Warto podczas procesu przechodzić pomiędzy krzesłami, nawet kilkukrotnie, ale ważne, żeby zakończyć proces krzesłem realisty.

Zapoznając się z powyższym, widzisz siebie jako wspaniałego naukowca przyszłości lub artystę osiągającego ogromne sukcesy kulturalne. Może nie jutro ani za tydzień, ale powtarzając i trenując powyższe punkty, gwarantuję poprawę twojego procesu twórczego. Jestem pewna, że sama/sam zachwycisz się i ogromnie zaskoczysz twoją kreatywnością w najbliższym czasie. A teraz wdrażaj! Kreatywność zaczyna się od działania!