Znajdujemy się w czasach, w których nagle zostaliśmy wrzuceni w okres zmiany. Większość z nas musiała się odnaleźć w nowej rzeczywistości, przeorganizować swoją pracę i zacząć pracować zdalnie z domu. Zamiana ta dla wielu z nas jest dosyć trudna. Wymaga ona stworzenia nowych schematów, ale przede wszystkim zrozumienia i zaakceptowania tego, czym ona właściwie jest. Zacznijmy od tego czym jest zmiana, jakie są jej etapy. Zmiana to tak naprawdę akceptacja faktu, że coś lub ktoś staje się inne niż dotychczas.

W okresie zmiany przechodzimy przez 4 etapy:

1. zaprzeczenia
2.  oporu
3. eksperymentowania
4. doskonalenia  

Więcej o zmianie, jej etapach i o tym, jak wpływa na nasze życie, przeczytacie w artykule na moim blogu: https://www.agnieszkamazur.eu/idzie-zmiana-i-co-teraz/ – zapraszam do lektury, dzięki niej będziecie mogli sprawdzić, na jakim etapie jesteście Wy i Wasi pracownicy.

Opowiem Wam teraz trochę o mnie. Około 5 miesięcy temu zmieniłam całe swoje życie. Odeszłam z pracy etatowej w korporacji i otworzyłam swój biznes, a moim biurem jest mój dom. Teraz ponownie jestem w fazie zmiany, ponieważ w obecnej sytuacji wszystkie moje dotychczasowe schematy muszą ulec udoskonaleniu. Dlaczego? Dlatego, że wszystkie moje warsztaty, konferencje czy sesje z klientami zostały odwołane. Dlatego, że mam dziecko, które nie chodzi do szkoły, regularnie trenuje i teraz to wszystko robi z domu; mam męża, który również pracuje z domu. Musimy na nowo przeorganizować naszą przestrzeń, tak by każdy znalazł dla siebie miejsce i robił to, co lubi i to, co musi.

W związku z tą sytuacją chciałabym dziś z Wami omówić trzy tematy. Pierwszym z nich jest odpowiedź na pytanie: W jaki sposób dzisiaj poradzić sobie z myśleniem, że dom to dom, a praca to praca? Wielu moich klientów zgłasza mi, że jest to duży problem dla nich i dla ich pracowników, żeby zorganizować sobie na nowo pracę w domu, a równolegle do tego stwierdzić, że dom to dalej nasz azyl. Mam dla Was kilka rad:

1 rada: przygotuj sobie plan dnia

Zaplanujcie sobie zadania, które chcecie zrobić oraz ustalcie godziny ich realizacji. Ważne jest, żeby robić to z całą rodziną, tak by każdy z Was wiedział, kiedy jest czas na pracę, kiedy na jedzenie, a kiedy na wspólną zabawę. Jedna z technik, która pozwala zorganizować sobie lepiej dzień, to zasada Pomodoro. Mówi ona o tym, że ustawiamy sobie czas pracy na pewien okres, np. 60 minut, a następnie mamy 15 minut przerwy. Zmodyfikujcie tę zasadę pod swoich członków rodziny i wszyscy pracujcie według tych samych cyklów. Dzięki temu unikniesz zaczepek żony/męża brzmiących na przykład „kiedy wreszcie skończysz?”.

2 rada: niech Twój dzień w domu, będzie taki sam jak dzień pracy

Co dokładnie mam na myśli? Jeśli pracujecie z domu, zachowujcie takie same rytuały, jakbyście szli do biura. Jeśli wstajecie o 6 rano, następnie biegacie, bierzecie prysznic, malujecie się, ubieracie i wychodzicie, to nie rezygnujcie z tego! Bardzo ważne jest to, żeby nie pracować w piżamie. Dodatkowo znajdźcie w swoim domu taki kawałek przestrzeni, który będzie namiastką biura. Nie pracujcie z łóżka czy z kanapy, bo później nie będziecie czuć różnicy między pracą, a czasem na relaks czy sen.

3 rada: rób TO DO list

Często mówicie mi, że nie umiecie się zorganizować w domu, bo nie wiecie, co właściwie macie robić. W pracy to, co robicie, często podyktowane jest poprzez różne spotkania czy współpracę z innymi ludźmi. W domu macie problem, żeby określić, co dokładnie jest do zrobienia. Dlatego ważne jest, by wziąć kartkę i długopis i zapisać każde, nawet najmniejsze zadanie, a później je z tej listy jedno za drugim wykreślać. Na rynku jest też dużo programów do tworzenia list w wersji on-line, np.: Asana. Dzięki „to-do list” będziecie też widzieć na koniec dnia, co już zrobiliście i będziecie mogli sprawdzić, czy jesteście efektywni.

4 rada: miej swoje rytuały

Od czego zaczynacie pracę w biurze? Robicie sobie kawę lub herbatę w ulubionym kubku? A co robicie, jak przychodzicie z pracy do domu? Bawicie się z psem, czytacie książkę, a może gotujecie ulubione dania? Nie rezygnujcie z tego! Ważne jest to, by mentalnie wiedzieć, kiedy praca się zaczyna, a kiedy kończy. Może warto ustawić sobie jakąś ulubioną piosenkę na dobry początek dnia pracy? A na koniec może niech to będzie medytacja, która uspokoi umysł po dniu pełnym wyzwań.

5 rada: „tak i”… zamiast „tak, ale….”

Spróbujmy zmienić swoje myślenie z rzeczy, które są dla nas trudne, na rzeczy, które da się rozwiązać. Zamiast mówić: „tak, ale…” spróbujcie powiedzieć „tak i zrobię to najlepiej, jak umiem”! Nastawiajcie się pozytywnie – to klucz do sukcesu!

Drugie pytanie, z jakim najczęściej do mnie przychodzicie to: Jak poradzić sobie z brakiem kontaktu z ludźmi? Odpowiedź jest bardzo prosta: jeśli potrzebujesz kontaktu z ludźmi, to o te kontakty zadbaj. Nie możesz wyjść z domu, a potrzebujesz rady koleżanki/ kolegi z pracy? Zadzwoń, napisz, możesz wykorzystać programy on-line takie jak Skype, Zoom, Teams czy inne. Jesteśmy teraz na takim etapie życia, że trudno nam dbać o relacje na żywo. Jeśli teraz o nie nie zadbamy, to kiedy? Wielu ludzi zmienia swoje firmy z kontaktów face to face, na kontakty on-line. Uwierzcie, że on-line można przeprowadzić nawet lekcję śpiewu!

Ostatnie pytanie to: Jak kontrolować pracowników? W mojej opinii ten moment, w którym jesteśmy, to nie jest odpowiedni czas na ścisłe kontrole. Ważniejsze teraz jest dbanie o relacje z pracownikami. Poprzez takie zachowanie, zbudujesz zaufanie, a to podstawa, by pracownik dobrze się sprawował. Wtedy kontrola nie będzie konieczna.

Richard Branson kiedyś powiedział: „Zadbaj o swoich pracowników, a oni zadbają o Twoich klientów”. Siłą Waszej firmy są Wasi pracownicy – uwierzcie w to, a wyniki będą mówiły same za siebie.

Na koniec zostawiam Was z sentencją Wiktora Hugo: „W momencie zmiany, zmieniaj opinie, ale utrzymuj zasady”. Hugo przywołuje przykład drzewa. Każde drzewo ma gałęzie oraz liście, ale ma również korzenie. Dziś my jesteśmy w etapie zmiany, w którym korzenie są stałe – to one symbolizują Wasze wartości. To, co teraz zmieniamy, to liście. Nawet jeśli one opadną, to tylko po to, by zmienić kolor. Miejmy nadzieję, że będą lepsze, ładniejsze i trwalsze. Budujcie swoją siłę na swoich korzeniach. Bo bycie efektywnym ma na celu nie tylko przynosić rezultaty, ale przynosić je będąc ciągle sobą.